Networking. Jak oni to robią?

Przyglądam się znajomym, którzy prowadzą własny biznes. Prosperują różnie, miewają gorące miesiące i sezon ogórkowy także. Bywa, że mają wiatr we włosach, a bywa, że nie śpią z powodu zbliżających się terminów płatności zobowiązań. Działają w różnych branżach, jedni mają tylko jednego pracownika, inni czterdziestu. Część z nich inwestuje w reklamę, inni sporadycznie lub wcale. I Ci ostatni zastanawiają mnie najbardziej. Jak to możliwe?

Kawa, ciastko i telefon czyli networking na śniadanie

Miałam kiedyś znajomego, który nie ruszał się praktycznie z biura, a jedynie bywali u niego ludzie z branży i nieco spoza. Spotykali się zwykle rano i pili kawę. Ot taki miły początek dnia. Osobiście, jako pracownik zaprzyjaźnionej firmy miałam okazję otrzeć się o taki poranek. Nic szczególnego, zwykła konwersacja nieco zaspanych jeszcze, ziewających ludzi. Jak się okazało, między kawą a ciastkiem robiono tam interesy, o jakich mi się nie śniło.

Networking – Jak upleść własną sieć?

Ten znajomy nigdy w życiu nie wydał grosza na reklamę. Ma stronę w Internecie i telefon zapchany po brzegi kontaktami. W tamtym czasie jeszcze nie znałam słowa networking, a wspomniany znajomy podejrzewam, że nie zna do dziś. Intuicyjnie działa nadal przy kawie i z telefonem w ręku, tworząc własną, networkingową sieć.

Mądrej głowie, dość po słowie

Networking – kontakty biznesowe, śniadania, kolacje, eventy, sposób na brak klientów. Tyle w skrócie to słowo znaczy. Cel: nawiązanie kontaktów z ludźmi z pasją w swojej branży, prezentacja własnej firmy, wymiana doświadczeń, odpowiedź na wspólne biznesowe potrzeby, nabycie dodatkowej wiedzy i kompetencji, nawiązanie współpracy z ekspertami. Dostępne są także kluby networkingu, które takie spotkania organizują. I pomyśleć, że mój znajomy był w swoim czasie ich prekursorem, choć nie wie tego do dziś.

Urodziłaś się, by odnieść sukces

Może i faktycznie w społeczeństwie role kobiece wciąż są nieco ograniczone. Może rzeczywiście feminizacja nazw zawodów przebiega zbyt wolno. Mimo wszystko kobietą sukcesu można być teraz, kiedy pokutuje przekonanie, że się nie da!

Jeśli postawilibyśmy teorię, że kobiecie jest trudno odnieść sukces, to popełnilibyśmy błąd. Bo to nieprawda. Jeśli tylko się chce, można osiągnąć wszystko. Rozwój osobisty zależy tylko od nas samych. Niezależnie od płci.

 

Bądź sobą

Aby osiągnąć sukces, trzeba być sobą. To najistotniejsze. A jakie są kobiety? Wrażliwe, ale jednocześnie silne. Delikatne, a jednocześnie stanowcze. Właśnie takie zalety są do wykorzystania. Trzeba postawić na naturalność, a dzięki temu podkreśli się wszystkie swoje atuty. Wydaje się zbyt trudne? Musi być trudne. Bez wysiłku nie ma porywających efektów.

 

Oferta szkoleń dla kobiet sukcesu

Korzystając z podpowiedzi profesjonalistów, jak wykorzystać swoje atuty w drodze do sukcesu, można zyskać więcej. Dlatego dostępnych jest wiele możliwości rozwoju poprzez uczestnictwo w szkoleniach z zakresu osiągania sukcesu właśnie przez kobiety.

Na co wpływa dawka wiedzy wyniesiona z takiego szkolenia? Pomoże świadomie i bez kompleksów budować i prezentować własny wizerunek przed sobą (przede wszystkim) i przed innymi. Pomoże też zauważyć i docenić wszystkie swoje zalety i umiejętnie wykorzystać je w drodze do zrealizowania powziętych celów. A co z wadami? – zapytacie. Każdy je ma. Trzeba nauczyć się je akceptować i starać się pracować nad nimi. To trudne, ale nie niemożliwe. Akceptując ograniczenia, da się osiągnąć więcej.

Szkolenie przeprowadzone przez zawodowy zespół uświadomi Ci, że z poczuciem własnej wartości na wysokim poziomie dasz radę pokonać przeciwności, a tym samym spełniać się w zamierzonych działaniach.

To wszystko brzmi dość banalnie? Bo taka właśnie jest teoria – banalna. Wnosi jedynie trochę wiedzy, którą trzeba umiejętnie wykorzystać. Dopiero spójnie połączona z praktycznym wykorzystaniem umiejętności i wiedzy pozwoli dotrzeć do wyznaczonych celów.

Ból mięśni po treningu – co powinieneś wiedzieć?

Trening, zwłaszcza siłowy, często wiążę się z przeciążeniem mięśni, czego efektem może być ból. Najczęściej kojarzy się on z przetrenowaniem lub zakwasami, może jednak sugerować bardziej niebezpieczne sytuacje, jak kontuzje czy nadciągnięcia mięśni. W takim wypadku, niezbędna okaże się wizyta u lekarza, a czasami dłuższa przerwa w sesjach treningowych połączona z rehabilitacją. Jakie rodzaje bólu mogą wystąpić podczas treningu, i co powinno Cię zaalarmować? Odpowiedzi znajdziesz poniżej!

Rodzaje bólu mięśni – wyjaśnienie

Pierwsza w kolejce, a zarazem najczęstsza przypadłość wśród osób regularnie trenujących, to tzw. mikrourazy mięśni, które często mylone z zakwasami. W rzeczywistości, kwas mlekowy jest przetwarzany i usuwany z mięśni już w 20 minut od zakończenia treningu. W przypadku takich urazów, nie należy się martwić, najczęściej utrzymują się one maksymalnie kilka dni, odrobina odpoczynku wystarczy więc, by się zregenerować.

Nieco bardziej niebezpieczna, może okazać się opóźniona bolesność mięśni, określana jako DOMS (z ang. delayed onset muscle soreness) . Zazwyczaj pojawia się do kilkunastu godzin od treningu, regenerując się w podobnym czasie. Jeśli ból utrzymuje się dłużej, należy brać pod uwagę możliwość kontuzji.

Sport to twoja pasja? Kurs na trenera personalnego to coś dla Ciebie

Zagadnień związanych z treningami jest dużo więcej, a taka wiedza może Ci pomóc w rozwijaniu swojej sylwetki czy siły, jeśli jednak masz wystarczająco samozaparcia, możesz połączyć swoją pasję do sportu z zawodową karierą, pomoże Ci w tym kurs na trenera personalnego Warszawa. Dowiesz się tam  wszystkiego w zakresie planowania treningów, diet, bezpieczeństwa na salach treningowych, dzięki czemu będziesz mógł zająć się szkoleniem innych, początkujących fanów siłowni.

Zadzwoń:
+71 712 77 12

Odwiedź stronę:
https://www.ams.edu.pl/kursy/
Kurs na trenera personalnego Warszawa

Dojazd: